4 wrz 2008

Ruch jednostajny po okręgu


Plener w zeszłym roku w Skokach pod Poznaniem. Powstało tam wiele projektów, które z nieustającą prędkością rodziły się w naszych głowach i wręcz eksplodowały, aby dac miejsce kolejnym pomysłom, które nie mogły doczekac się swojej kolejki.
Kulę zrobiłam pewnej nocy, gdy moje koleżanki zaczęły rozmawiac o ciąży.
Ta zwykła, papierowa kula dostarczyła nam tyle radości, że hoho.
Pozdrowienia dla Seby.

2 komentarze:

Seb pisze...

Dzięki za pozdrowienia :)
Niezapomniany plener, tony pomysłów i realizacji :) Trzeba koniecznie to powtórzyć.
Zdjęcie super! - a co do kuli - w skrócie tylko dodam że miała tak bogate istnienie jak rzadko która kula :) - latała przez okno, lewitowała, była ekranem do projekcji, itp itd - a skończyła jako główna bohaterka performanceu.

Ewa pisze...

Nic dodac, nic ując;)