2 lis 2008

2 listopada











Pojechaliśmy z Rudą, Żabą i Oskarem na miłą, poświąteczna wycieczkę. Robienie zdjęc na plaży w nocy moim aparatem zakrawa na cud, więc zaczęliśmy sie bawic. Oto rezultaty.

Ruda!!! Jednak wrzucam je zgodnie z tym, jak powstawały. Masz racje;) tak będzie najlepiej. Teraz dokładnie widac, co dzieje się w tych szalonych głowach - idea dojrzewa z duchem czasu;)

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Sex??? Hmmmmmm............. fajnie było?

kt pisze...

Fajne!!! Te foty przypominaja mi foty Jana Pohribnego. Czecha takiego jednego. Jest jeszcze taki polski artysta, który robi takie foty. Później se przypomne jak sie nazywa.

Anonimowy pisze...

Mam!!! Stefan Wojnecki! Uff :)

kt pisze...

Mam!!! Stefan Wojnecki! Uff :)

Ewa pisze...

Hehehhe, pewnie, że było fajnie;) Z nimi zawsze jest fajnie:D:D:D

Dziękuję za nazwiska, na pewno mi się przydadzą, chociażby do kolejnych warsztatów.

Circulemoslibremente pisze...

Hello, very nice blog, I hope to walk well .. I invite you to go through my blog .. a greeting.

zfieszak pisze...

Zabawa a przy tym jaki efekt;P

Ewa pisze...

Hehhe, no, zabawa była przednia, fakt;)

fru pisze...

chciałabym z Wami tam być!!